Hej, dziś zostałam zaskoczona przez rodzeństwo parką patyczaków-zapewne samic tylko że jedna nazywa się Andrzej, ale braciak tak sobie wymyślił i tak już zostanie,. Patyki miały by już dziś normalny domek,gdyby nie fakt, że rano,zanim je przynieśli, mama kupiła torf i torf jest teraz lodowaty, wiec rozmarza...
Do napisania Martyna