Pokazywanie postów oznaczonych etykietą martyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą martyna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 lipca 2014

Staram się jak mogę

                                                                             Cześć wam
W tej notce mialy być zdjęcia Kreta, ale genialna ja zgubiłam aparat, kiedyś go znajdę, ale do tego czasu musicie się pogodzić z brakiem zdjęć, ponieważ nie mam nawet laptopa, został zabrany do dziadka. Trochę się rospisałam we wstępie, ale notka bynajmniej nie o tym,o nie ten post dotyka zupełnie innego tematu, a jeszcze dokładniej tematu mojego przyszłego psa, więc bez przedłużania  przejdę do notki jako takiej:
 
Ostatnio buszując po internecie napotkałam fundację pod psim aniołem w Warszawie oraz natknęłam się na ich fb, patrzę i co wiedzę?to widzę. Jak Maia domyśliła się z poprzedniej zgadywanki ktoś zmieni moje życie, ten ktoś to chyba będzie jedno z tych szczeniąt, moi rodzice powiedzieli że pies tak, pod koniec wakacji, małe mają 3 więc jest jeszcze 5 tygodni na przekonanie ich, że jeden z nich nadaje się na przyjaciela naszej rodziny. tu właśnie zaczynają się schody, bo na fb jest niewiele o nich napisane, a moi rodzice chcą wiedzieć dużo dlatego też napisałam maila do fundaji i czekam na odpowiedź. Trymajcie kciuki za sukces tego przedsięwzięcia.
Martyna
P.S Krecik siedzi sobie w pralni- najchłodniejszej części domu, żeby się zwierz nie przegrzałl i nie odwodnił.

piątek, 27 czerwca 2014

Tajemnica jest bardzo tajemnicza

Tam tam tam
Pytanie brzmi co to jest?

Jeśli nikt nie zgadnie dowiecie się tego 30 lipca, jeśli zgadnie to wcześniej
Pozdrawiam:Martyna
P.S Od 7 do 29 lipca jestem odcięta od internetu więc za ewentualne opóźnienia przepraszam

piątek, 20 czerwca 2014

Odwiedziny rudego gryzonia

Cześć, może niektórzy domyślil się z tytułu, że chodzi o wiewiórkę.

Ten mały rudzieleć co rano zasiada sobie na modrzewiu tak żeby, nawet będąc wygiętym w chińskie zet nie da się jej zrobić zdjęcia[ i do tego ZAWSZE siada pod słońce], ale bardzo przyjemnie się ją ogląda, Ruda zostawia też po sobie syf a mianowicie całą kupę łusek po szyszkach rozwalonych pod drzewem a nawet dalej, i to ja to muszę sprzątać. Właśnie Ruda przyszła, może teraz jej zdobię zdjęcie!
Martyna

wtorek, 20 maja 2014

Konikowo-terierowy zawrót głowy

Cześć!
 Ten weekend spędziłam u cioci w Napoleonowie w towarzystwie koni, terierów, kuzynki kuzyna i koleżanki. Karmiłam konie sprzątałam u koni  [nawet jak koń był w boksie] spędziłam czas w towarzystwie klaczy i ich źrebaków, żrebaki są z natury ciekawskie, więc zanim się spostrzegłam otoczyły mnie małe ciekawskie koniki i ich mamy. Widziałam źrebaka kilka kodzin po urodzeniu. Bawiłam się z terierami [Jack Russel Terier], dowiedziałam się że 2 z 4  suń niedługo zostaną mamami i zapragnęłam mieć terera[ w sumie marzę o tym już parę lat]. Udało mi się też przeprowadzić sesję zdjęciową 2 klaczy: Gwiazdy Bogusławic[Gwiazdy][ ta karej maści] i Samotnej[ kuc rasy Fiord]
Więcej zdjęć jutro Komentarz=motywacja
Pa,Pa Martyna

wtorek, 18 marca 2014

Krecik-dziwne to stworzenie

Ta jego dziwność, wróć, niezwykłość wynika z kilku czynników

  • nie je skórki od jabłka 
  • wybredny, ile ja się namęczyłam zanim znalazłam tę jedną tę jedyną która spełnia Krecikowe normy smakowe,i pewnie jeszcze jakieś inne
  • prędzej weźmie zwykłego słonecznika z mojej ręki niż największego orzeszka z miski, lub z podłogi 
Oj, trochę by jeszcze tego się znalazło, ale nie zagłębiam się w zawiłą egzystecję tego małego ktośa, bo jest to bardzo charakterny chomik

Jutro lub po jutrze notka obiecana jeszcze na starym blogu, czyli przegląd książek o psach a przy okazji powstanie dział modelina.

PAMIĘTAJ: kom=motywacja
                                                                                    Martyna
szablony wykonała: myperfectyorkie.blogspot.com