Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patyczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patyczak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2014

O tym jak badylozwierz potrafi szybko zwiewać

Cześć, jak może wiecie niedawno przyjęłam pod swój dach twa patyczaki: Andrzeja vel Andreę i Patykę. I mimo, że to takie małe owadziki spylają szybciej niż by się mogło wydawać, otóż kiedy za pierwszym razem ,, podlewałam'' patyczaka, on wspiął mi się po ręce a ja niewiedziałam jak go zdjąć, żeby go nie zgnieść. W ruch poszła pokrywka od jego tymczasowego domku i po 10 minutach gimnastyki Andrzej/Andrea trafił/a do swojego pudełeczka. Teraz badylki mieszkają sobie w dużych słoikach i są bardzo szczęśliwe. Tyle z życia Anrzeja/ Andrei.


Teraz temat który pewnie bardziej was interesóje: ,, Kiedy ta Martyna będzie miała psa?''
Objaśniam, w moim domu kończy się remont pomieszczenia, kiedy się skończy przyjmiemy do siebie psiaka.
No to do napisania
Martyna

środa, 19 listopada 2014

Mój przyjaciel patyczak

Hej, dziś zostałam zaskoczona przez rodzeństwo parką patyczaków-zapewne samic tylko że jedna nazywa się Andrzej, ale braciak tak sobie wymyślił i tak już zostanie,. Patyki miały by już dziś normalny domek,gdyby nie fakt, że rano,zanim je przynieśli, mama kupiła torf i torf jest teraz lodowaty, wiec rozmarza...
 Do napisania Martyna
szablony wykonała: myperfectyorkie.blogspot.com