Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 lutego 2015

Border is coming

 Tak, moi drodzy, informacja jest oficjalna i potwierdzona- w drugiej połowie lutego, czyli za tydzień lub dwa w naszym domu zagości borderzątko! Jestem taka szczęśliwa, bo siedem długich lat czekałam na tego psa! Ale pojawiają się wątpliwości- czy dam sobie radę z wychowaniem szczeniaka? Czy mnie to nie przerośnie? Pozostaje tylko myśleć pozytywnie wierzyć że się potrafi, nie szukać ciemnych stron na siłę i trzymać kciuki. ;] Przy okazji psiejskie pudełko powoli się zapełnia do kupienia zostały tylko miski, karma, długa smycz i legowisko [ to tak z najpotrzebniejszych] i może jeszcze jakieś inne akcesoria. Jutro moje urodziny. A manufaktura szarpakowa postanowiła ruszyć, jeśli będziecie chcieli to pokarze wam to co udało mi się zrobić. Mam też do was pytanie jak wyglądał pierwszy dzień waszego psa u was w domu, bo w książkach jest to napisane dość... hmm, sztucznie :/
Martyna

czwartek, 25 grudnia 2014

Święta, święta, nadal święta...

A jak święta to...
W tym roku na gwiazdkę dostałam dwie świetne książki o psach. Jedna autorstwa Anny Biziorek ,, Szkolenie PSA'' oraz drugą, której autorką jest Sarach  Hodgson pod tytułem ,, Wychowanie szczeniąt dla bystrzaków'' Książki są interesujące,jestem w trakcie czytania obu, kiedy skończę pojawi się recenzja[ właściwie jedną już skończyłam,ale to ma być taka porządna recenzja, a nie napisana na szybko notka, poza tym jako osoba jeszcze nie posiadająca psa, poproszę o przeczytanie Klaudię która pomoże mi określić jak porady zawarte w książkach mają się do rzeczywistości. Jeśli już jesteśmy w temacie Klaudii to pochwalę się, że wygrałam u niej patyczki alpha spirit. Jeszcze sobie trochę poczekają na otwarcie, mam nadzieję że im to nie zaszkodzi, a nagrodę wygrałam w kategorii na komentarz, wyniki możecie zobaczyć w tym filmiku, A teraz bez przedłużania zdjęcia: tadam!





poniedziałek, 20 października 2014

Magiczne około 3 tygodnie

Cześć, jak wam, może wiadomo już niedługo do naszej rodziny dołączy szczeniak, kiedy dokładnie? Prawdopodobnie po 1 listopada, ale to jeszcze może się przesunąć w jedną lub w drugą stronę, nic na pewno;] Bardzo dziękuję Oli i Klaudii za porady dot. różnych rzeczy związanych z psem. Imię prawie już wybrane, nie zdradzę jakie, to na razie tajemnica, dowiecie się w swoim czasie i być może na blogu powstanie też oddzielny post jakie to imię i dlaczego. Ze zdjęciami mam przestój, bo nie mogę znaleźć baterii od aparatu:[ Krecik dostał przemeblowanie, zmieniłam  mu ustawienie różnych rzeczy w klatce i zdemontowałam pięterko oraz włożyłam mu nowe zabawki, niech się schizol cieszy;]
W następnym poście pojawi się przegląd tego co kupiliśmy dla szczeniaka lub notka o imieniu mojego przyszłego psa


Martyna


P.S NIe zapomnijcie skomentować, każdy komek jest motywacją do robienia[długo oczekiwanych] zdjęć, pisania i tworzenia!

piątek, 5 września 2014

Pierwsza sesja Tysona

Tyson jest psem Klaudii, pisałam o nich już w poprzedniej notce, ale dziś umówiłyśmy się na zdjęcia w naszym parku I oto są









Tysiek i jego poani w całej okazałości
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć, niebawem zajrzyjcie na bloga Klaudii

Martyna

czwartek, 4 września 2014

Na kondycję-pies

Hej!
Jak pewnie wiecie z postów pod koniec września lub na początku listopada w moim domu zamieszka szzeniak. Co prawda w wakacje przebiegłam 100 obiecanych sobie kilonetrów, ale cały czas nie jestem z niej zadowolona. I tu z pomocą przyszli mi Klaudia i Tyson. Kiedy mamy czas idziemy z nim do parku, rzeby go wybiegać i załatwić kilka rzeczy. Klaudia uczy go komend, a moim zadaniem jest trochę go zmęczyć przed cwiczeniami
Martyna

czwartek, 21 sierpnia 2014

Wsi spokojna[?],wsi wesoła[?]

Część, siedzę sobie na wsi i uczę psa mojego dziadka komend: siad i leżeć [z powodzeniem] drugi pies leży pod wielkim kasztanem, bo ma pogryzioną łapę: szliśmy z psami i moim wujkiem przez las i z młodnika wyskakuje wielki owczarek niemiecki i zaczyna warczeć na nasze psy , odchodzimy, ale on za nami i nagle rzucił się na naszego psa. Wtedy z młodnika wyszła właścicielka owczarka i zaczęła krzyczeć na swojego psa, on się tym nie przejął i dalej się gryzie z naszym psem, jeden z psów uciekł, a  owczarek poleciał do drugiego, który zaczął uciekać, i zaczął go gryźć, ale nic mu się nie stało bo ma długą i gęstą sierść w końcu pani tego owczarka poszła sobie a on za nią. Biedy pogryziony Budrys.
Martyna
szablony wykonała: myperfectyorkie.blogspot.com